Nasz Trefl w pigułce

Od zawsze zastanawiało mnie czy Kazimierz Wierzbicki zakładając w 1995 roku klub koszykarski w Sopocie miał przeczucie, że wpisze się on na stałe w koszykarską mapę Polski?

Od samego początku zespół Trefla (czy w późniejszym czasie Prokomu Trefla) przy wsparciu wielu działaczy, sponsorów i samych kibiców wspinał się coraz wyżej, odnosząc coraz większe sukcesy oraz stając się rozpoznawalną marką nie tylko w kraju, ale również w Europie. Przykłady? Proszę bardzo: pięć mistrzostw Polski, dwa wicemistrzostwa, a na dokładkę finał Pucharu Mistrzów FIBA i dwukrotna kwalifikacja do fazy Top 16 Euroligi – to wszystko sprawiło, że „mały klub” z Pomorza stał się ważnym ośrodkiem polskiej koszykówki.

Przełomowy okazał się rok 2009, kiedy klub przeniesiony został do Gdyni. Wówczas środowisko kibicowskie Trefla, które od zawsze było ściśle związane z Sopotem, wraz z działaczami wywalczyli powstanie zupełnie nowego tworu – Trefla Sopot, któremu obecnie kibicujemy.

Zarówno Trefl, jak i Asseco odziedziczyły historię i tradycję klubu założonego w 1995 roku. Tym ciekawsze były pojedynki między nimi, do których doszło w 2010 i 2012 roku. Oba spotkania odbyły się w Ergo Arenie, gdzie zasiadło ponad 10 tysięcy kibiców (co stanowi do tej pory rekord frekwencji Polskiej Ligi Koszykówki). Bogata historia koszykówki na Pomorzu sprawiła, że do tej pory oba zespoły cieszą się dużą popularnością wśród kibiców w całej Polsce.

Do najważniejszych sukcesów  naszego Trefla po 2009 roku należy z pewnością zaliczyć dwukrotne zwycięstwo w Pucharze oraz Superpucharze Polski (2012, 2013), a także wicemistrzostwo Polski (2012) i  brązowy medal Mistrzostw Polski (2014).

W ostatnich latach sopocki klub zdecydowanie postawił na rozwój młodzieży, włączając młodych zawodników do pierwszej drużyny, co ma owocować ich ciągłym rozwojem. Taka misja Trefla (która ma swoich przeciwników, jak również zwolenników) ma sprawić, że młodzi zawodnicy będą w przyszłości stanowić trzon kadry młodzieżowej oraz seniorskiej na wzór takich zawodników jak Andrzej Pluta, Adam Wójcik, Łukasz Koszarek, Adam Waczyński, czy Filip Dylewicz.

Mimo słabszych wyników Trefla w ostatnich sezonach  jako kibic mam nadzieję na dobrą, ale przede wszystkim efektowną grę naszego zespołu w zbliżającym się sezonie. Obyśmy kończyli sezon w tak dobrych humorach jak go zaczynamy!

Hej Trefl!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jestem z #sercemsopotu

Następny mecz

Liderzy drużyny

Licznik wejść