Trener Kloziński: Przede wszystkim stabilizacja

Zapraszam do krótkiej rozmowy przeprowadzonej z trenerem Trefla Sopot Marcinem Klozińskim na początku przygotowań do nowego sezonu.

Za nami początek przygotowań do nowego sezonu. Jak oceniłby Pan w kilku zdaniach poprzedni sezon w wykonaniu Trefla?

Był to spory miszmasz, nie brakowało szaleństwa, rozczarowania, ale można było też doszukać się wielu pozytywnych stron. Jak na mój pierwszy pełen sezon w roli trenera zespołu, mimo trudnych momentów, bardzo starałem się, aby zawodnicy prezentowali się jak najlepiej.

Proszę powiedzieć jak obecnie prezentuje się Brandon Brown i jak ocenia Pan tego rozgrywającego?

W mojej ocenie Brandon doszedł po kontuzji do swojej formy. Widziałem jego mecze, które rozgrywał w ligach letnich i powiem szczerze, że wyglądał bardzo dobrze. Mimo że jego transfer w poprzednim sezonie do naszego klubu został „średnio” przyjęty przez dziennikarzy, to uważam, że jest to zawodnik niezwykle mądry, który mógłby mieć za sobą całkiem dobry sezon gdyby nie kontuzja. Na chwilę obecną Brandon ze względu na sprawy rodzinne jest wyłączony z transferów w Europie. Ja natomiast osobiście życzę mu jak najlepiej.

W poprzednim sezonie mogliśmy zauważyć, że wprowadza Pan dużą liczbę młodych zawodników do pierwszego zespołu, czy taka strategia będzie również prowadzona
w przyszłości?

Strategia na przyszłość jest taka, że z pewnością ważny jest rozwój elementu młodzieżowego. Z drugiej strony można zauważyć, że wiele klubów mówi o stawianiu na młodzież, gdy brakuje środków finansowych (śmiech). Ja z pewnością nie chciałbym szufladkować zawodników. Nasz zespół to taki mix rutyny z młodością i najważniejszym naszym celem jest po prostu taka praca, która będzie przynosiła efekty.

Czy jest jakiś szczególny element w grze zespołu, który wymagałby poprawy?

Należy zauważyć, że zespół się bardzo zmienił i poprzez długofalową pracę zawodnicy mają przede wszystkim pokazać swoje największe atuty. Nie ma co ukrywać, że obecny skład ma charakter zdecydowanie bardziej defensywny w stosunku do poprzedniego sezonu – tacy zawodnicy jak Trotter, Love czy Dylewicz znacząco kreowali ofensywną siłę Trefla. Oczywiście z drugiej strony miało to przełożenie na gorszą grę defensywną, którą zdecydowanie chcemy poprawić.

Z pewnością nie będzie Pan chciał w tym sezonie obiecać awansu do play-offów, zatem co jest celem Trefla?

Przede wszystkim stabilizacja, ale nie składamy broni, będziemy walczyć o jak najlepszy wynik. Pamiętam doskonale obietnicę złożoną przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu, niestety nie mogłem przewidzieć chociażby szeregu kontuzji w naszym zespole, które spowodowały, że uciekło nam parę ważnych  punktów. Dodatkowo nie ukrywam, że fakt rozgrywania spotkań w Hali Stulecia, gdzie na cztery mecze cztery przegraliśmy, również nie sprzyjał osiągnięciu założonego celu. Owszem, ktoś powie, że przeciwnik gra na tym samym parkiecie co my, jednak skoro na co dzień trenujemy na większej Ergo Arenie, powinniśmy  spotkania rozgrywać „u siebie”, a nie na neutralnym terenie.

Rozmawiał: Łukasz Gawin

Autor zdjęcia: Andrzej Romański/EBL

Previous Article
Next Article

One Reply to “Trener Kloziński: Przede wszystkim stabilizacja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jestem z #sercemsopotu

Następny mecz

Liderzy drużyny

Licznik wejść